No dobrze, to teraz przejdźmy do konkretów
Zaobserwowałaś jakiś swój nawyk/nawyki, które Ci nie służą? Chcesz je zmienić, ale nie wiesz jak?
Pierwszy etap w pracy z nawykami to świadomość, zarówno tego jaki nawyk nam nie służy i co „złego” nam robi, ale także UWAGA! – co „dobrego” robi nam ten sam nawyk
Ciekawe prawda?
Odniosę się tu także do NVC i katalogu potrzeb, które wszyscy mamy.
Każde zachowanie, czyli również nawyk, zaspokaja nam jakieś nasze ważne potrzeby.
Nie chodzi o to, by ze sobą walczyć i zmieniać go na siłę.
W walce zawsze jakaś ze stron musi przegrać…
Chodzi o to, by dać sobie zrozumienie i akceptację (to nie znaczy pielęgnować dalej nawyk, który nam nie służy!).
Akceptację, że poprzez ten nawyk dbamy o coś ważnego dla siebie – może potrzebę bezpieczeństwa, przynależności, rozwoju…
Przykład:
Gdy w pracy szef stawia Ci nowe wyzwanie, wykraczające poza standardowy zakres obowiązków a także Twoją strefę komfortu, możesz czuć ścisk w żołądku, Twoje myli krążą wokół zdania – Czy dam sobie radę?
Automatycznie wchodzisz w napięcie i zaczynasz wątpić w swoje kompetencje? Przeszkadza Ci to cieszyć się swoją pracą i nauką nowych rzeczy?
Jasne. Pewnie chcesz to zmienić.
Spójrz na to z drugiej strony – ten sam nawyk daje Ci znać, że ważna jest dla Ciebie:
potrzeba bezpieczeństwa,
komfortu,
dobrostanu fizycznego i psychicznego poprzez zadbanie o swoje granice,
rozwoju swoich kompetencji i kariery, ale w zdrowy i rozsądny sposób, bez przeciążeń
Jakie jeszcze potrzeby mogą stać za takim nawykiem?
A jakie Twoje ważne potrzeby są zaspokajane przez nawyki, które Ci „nie służą”?
