Co stoi za naszym TAK?

🧐Jak często zdarza Ci się mieć do siebie pretensje, że coś mogłaś inaczej powiedzieć lub zrobić w ważnej dla Ciebie relacji, również zawodowej?

Może ktoś z firmy poprosił Cię żebyś zrobiła coś co wykracza poza Twoje zadania i znacząco dołożyło Ci pracy. Jednocześnie stanowi zagrożenie dla Twoich standardowych obowiązków, z którymi możesz się nie wyrobić. 

Ale wzięłaś to na siebie.

Teraz myślisz sobie – Dlaczego się zgodziłam?

Może masz do siebie żal i pretensje – Nie potrafię odmawiać. Dlaczego znowu to zrobiłam?

No właśnie… dlaczego?

Proponuję żeby podziękować swojemu wewnętrznemu krytykowi, który ocenia Cię i mówi – „nie jestem asertywna”, „daję się wykorzystywać”, „jestem beznadziejna, że nie potrafię odmawiać” i zastanowić się co ważnego chciałaś zaspokoić tą „zgodą”.

Potrzebę bezpieczeństwa? 

Gdybym odmówiła, ktoś z firmy mógłby pomyśleć, że się nie angażuję i mogłoby to źle wpłynąć na moją sytuację w pracy.

Potrzebę akceptacji?

Jeśli będę się zgadzać na coś o co mnie proszą to okażę swoją pomoc, chęć współpracy, zaangażowanie. A przecież taka postawa jest dobrze widziana, będę akceptowana przez otoczenie.

Potrzebę współpracy?

W końcu wszyscy w zespole gramy do tej samej bramki. 

To Twoje ważne potrzeby.

Jednak kosztem zaspokajania ich w ten sposób, jest 

brak dbania o własne granice, 

zaniedbywanie równowagi pomiędzy pracą a życiem osobistym (praca w nadgodzinach), 

narastający stres czy sobie ze wszystkim poradzisz i „dowieziesz wynik” na czas.

Pytanie, które dobrze jest sobie zadać w takiej sytuacji to – W jaki inny sposób mogę zaspokoić swoją potrzebę bezpieczeństwa, akceptacji, współpracy?

Co pozwoli mi na tyle „napełnić mój dzbanek” z tymi potrzebami żebym z większą uważnością i dbałością o siebie i swój dobrostan realizowała swoje zawodowe obowiązki?

Do namysłu…

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *