Genialna metafora, użyta przez jedną z trenerek podczas treningu pozytywnej neuroplastyczności mózgu, w którym ostatnio uczestniczyłam. Oddaje dokładnie istotę negatywnej skłonność mózgu.
Co to ma wspólnego z pracą i coachingiem kariery?
Jak często zauważasz u siebie myśli – Boję się o pieniądze. Martwię się, że mi się nie uda. Nie jestem odpowiednio przygotowana do zmiany pracy. Nie umiem jeszcze tylu rzeczy. Nie jestem pewna siebie. Nie jestem asertywna.
Skupiasz się na brakach i zagrożeniach. To właśnie negatywna skłonność mózgu. Pozostałość po naszych przodkach, która może Cię blokować przed podjęciem zmiany zawodowej.
Dlaczego o tym piszę?
Bo to nie wyrok, ani niczyja wina. To naturalne uwarunkowanie ludzkiego mózgu, powstałe w czasach, gdy za kamieniem czaił się drapieżnik gotowy nas pożreć. Dziś już wiemy, że to obszar do pracy, bo mózg jest neuroplastyczny. Wymaga to jednak odpowiedniej uważności i codziennej praktyki.
Rick Hanson w swojej książce „Szczęśliwy mózg” pisze o tym, że mózg jest jak rzep na złe rzeczy i jak teflon na dobre. Wiedziałaś o tym?
Co to oznacza dla Ciebie?
Że wszystko jest z Tobą w porządku 😊Jednocześnie to, czym karmimy nasz mózg na co dzień, staje się dla niego automatyczne. Człowiek, który przez całe życie praktykuje martwienie się, staje się ekspertem od martwienia się. Pod „martwienie się” możesz podłożyć co chcesz 😊
Zatem, zacznij obserwować swoje myśli na co dzień.
Sprawdź jak często skupiasz uwagę na tym czego Ci brakuje, czego nie masz. Jak często boisz się o swoje bezpieczeństwo finansowe, stabilizację? A może cały czas jesteś w trybie niewystarczalności, ciągłego niezadowolenia, bo zawsze można lepiej i szybciej?
A przecież ZASADNICZO jesteś bezpieczna, ZASADNICZO jest ok.
Jednak mózg przyzwyczajony do strachu lub poczucia niewystarczalności, wyszukuje w otoczeniu kolejne sytuacje potwierdzające potencjalne zagrożenie.
Co możesz zrobić?
Istnieje wiele metod pracy z naszym mózgiem. Praktyka uważności, medytacje, wizualizacje, praktyka wchłaniania dobra (Rick Hanson) i inne. Najbardziej dogodne techniki pracy z mózgiem możesz odkryć dla siebie podczas sesji coachingowych.
To do czego zachęcam Cię na początek, to przyglądanie się na co dzień własnym myślom. Nauczenie się zauważania swojej negatywnej skłonności mózgu.
Postaraj się zatrzymywać kilka razy w ciągu dnia, na 5- 10 sekund i łapać myśl, która pojawia się w głowie. A potem zapytaj siebie – Co się we mnie teraz dzieje? Co myślę, co czuję, co dzieje się
w moim ciele. Czego teraz potrzebuję, jak to się objawia w postawie ciała i w działaniach.
Gdy zauważysz, że myśl Ci nie służy, zdecyduj co chcesz z tym zrobić. To Twój wybór na czym skupiasz uwagę. Jak mówią – gdzie Twoja uwaga, stamtąd Twoje emocje.
Pamiętasz tą indiańską opowieść o dwóch wilkach, które codziennie toczą walkę w każdym z nas? Białym, przepełnionym miłością, życzliwością, dobrem i zadowoleniem. I czarnym, który reprezentuje żal, chciwość, urazę i poczucie winy. Który wygra?
Ten którego karmisz…
