Chcę, ale boję się.

Gdzieś w środku marzysz o pracy, która będzie Cię satysfakcjonować. W której będziesz mogła realizować swój potencjał, będziesz miała poczucie sensu i pieniądze.

Jednocześnie, mija dzień za dniem, a Ty tkwisz w tym samym punkcie, nie podejmując działań. Boisz się.

Co możesz zrobić z tym strachem?

Żeby wiedzieć co zrobić z lękiem, najpierw potrzebujemy zdać sobie sprawę z tego, czego tak naprawdę się boimy

Na ostatnich warsztatach, które prowadziłam, jedna z uczestniczek na koniec powiedziała, że dużą wartością dla niej było zobaczenie, że wszystkie mamy podobnie, że nie jesteśmy same w tych lękach. Z moich osobistych doświadczeń i z doświadczeń pracy z klientkami, słyszę, że boją się:
Opinii innych i niewspierającego otoczenia – „Po co zmieniać, już tyle lat tu pracujesz.” „ Nie jest tak źle. Masz chociaż wynagrodzenie. Ciesz się, teraz są trudne czasy.”  „Nie ma takiej pracy, która będzie dawać satysfakcję. To mrzonka.” „Nie wychodź przed szereg.” „Marzycielka, zejdź na ziemię. Życie nie jest takie idealne. Trzeba się poświęcać.”

Że się nie uda. Stracą czas próbując. Będą mieć poczucie porażki i bezradności i bojkotują swoje działania albo myśli o działaniach. I w ogóle nic nie robią.

Mają obawy, że stracą poczucie bezpieczeństwa i tkwią w obecnej pracy, w której de facto źle się czują i która odbiera im energię na inne działania, np. te, które bardzo lubią?

Mają poczucie, że nie są jeszcze wystarczająco dobre, przygotowane, wykształcone, doświadczone. Potrzebują jeszcze przejść wiele szkoleń, żeby móc sięgnąć po pracę, jaką chcą. Boją się krytyki ze strony innych, którzy przecież zauważą, że czegoś nie wiedzą.  

Nie mają pomysłu co dalej, nie do końca wiedzą co chciałyby robić, w czym są dobre. Nie wiedzą w którym kierunku się udać.

Mają pomysł, ale brakuje ostatniego ogniwa, by ruszyć po pracę zgodną z nimi. Potrzebują kopa, motywacji, może wizji – fundamentu. Policzyły to nawet wszystko w excelu, ale jednak nie ruszają z miejsca.

Nie mają planu, kropki się nie łączą. Potrzebują przeanalizować co już mają, a czego jeszcze potrzebują i poukładać to w jasne klarowne, małe kroki.

Zmiana pracy jawi im się jako duże obciążenie. Pojawia się strach przed nieznanym – czy spełnię oczekiwania innych pracodawców? Czy podołam wyzwaniu prowadzenia własnej firmy?

Boją się samotności w działaniu, utraty pozornej wygody, którą mają w obecnym miejscu pracy.
W większości tych miejsc byłam też ja. Wiem co oznaczają te lęki, chaos w głowie, brak planu i strach przed nieznanym. Jednocześnie dziś jestem w miejscu zawodowym, o którym od dawna marzyłam.

Dojście do takiego miejsca nie jest łatwe. Wiem co mówię 😊 Jednocześnie jeśli dobrze się za to zabierzemy i podejmiemy odpowiednie działanie, za jakiś czas będziemy się cieszyć naszą pracą z sensem.

Jeśli potrzebujesz wsparcia w pokonaniu swoich przeszkód i lęków, albo potrzebujesz pomysłu i planu, umów się na bezpłatną sesję wstępną ze mną. Pomogę Ci przeanalizować , gdzie tak naprawdę jest Twój „supeł” i powiem Ci co możesz z nim dalej zrobić żeby go rozwiązać.

Powodzenia 😊

Leave a Comment

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *